Ekonomia w Szczęściu

The_Stockpile_August_2015-8

Ponad 2 tysiące lat temu powstał kierunek filozoficzny, który był podstawą dla wielu inspiracji ekonomicznych dzisiejszych czasów. Kierunek, który badał istotę szczęścia i szukał drogi do jego osiągnięcia przez przyjemności i rozkosz. Twórcą tego nurtu był Epikur, od którego wziął nazwę ten kierunek filozoficzny.[1]

Przyjmuje się, że początki ekonomii mają miejsce w XVIII wieku za sprawą wydania „Bogactwa Narodów” Adama Smitha, możemy jednak znaleźć pytania ekonomiczne kilka tysięcy lat wcześniej (Epos o Gilgameszu). Traktując oba te dzieła, jako początki nauk ekonomicznych jesteśmy w stanie stwierdzić, że mogło się już trochę zmienić w myśli ekonomicznej. [2]

Zakładam, że myśli Epikurejczyków wciąż są aktualne, a człowiek wciąż dąży do osiągnięcia szczęścia (swojego lub bliskich). Ma to istotne znaczenie we współczesnej ekonomii. Przykładem jest teoria maksymalizacji użyteczności, która (w uproszczeniu) mówi, że człowiek dąży do zmaksymalizowania korzyści, zadowolenia i satysfakcji wynikających na przykład z posiadania dóbr. [3]

Przyjęło się w obecnych czasach, że wzrost bogactwa jest jednoznaczny ze zrostem szczęścia w społeczeństwa. Taki wniosek mógłby sugerować, że kraje o najwyższych dochodach, najwyższym PKB, PNB, o najwyższej średniej dochodu będą domem dla najszczęśliwszych ludzi. Powstają wskaźniki badające „szczęście” krajów i rankingi tych badań są rozbieżne z rankingami chociażby PKB, które w tych przypadkach przestają mieć znaczenie. Co więcej, są kraje, które zlikwidowały u siebie wskaźnik PKB – Bhutan w 1972 roku zastąpił go wskaźnikiem szczęścia brutto.[4] Nie można powiedzieć, że majątek nie ma znaczenia w „tworzeniu szczęścia”. Kraje bogatsze są z statystycznie szczęśliwsze. Pojawia się tu jednak pewne zjawisko zwane paradoksem Easterlina. Mówi on, że wzrost szczęścia rośnie proporcjonalnie do wzrostu bogactwa, ale tylko do pewnej granicy, za którą kolejne wzrosty wartości majątku nie odgrywają już tak znaczącej roli.[5]

Pojawiły się nawet teorie, że przegłosowanie „Brexit’u” było skutkiem relacji szczęście-dochód. Od 2009 roku PKB Per Capita PPP[6] w Wielkiej Brytanii ciągle rosło, w przeciwieństwie do odsetka ludzi „będących szczęśliwymi”, który utrzymywał się raczej w trendzie spadkowym. Podobny scenariusz miał miejsce w Egipcie (Rewolucja w 2011 roku) oraz na Ukrainie (rewolucja w 2014 roku).[7]

Czym zatem mierzyć szczęście? Wykorzystuje się do tego kilka wskaźników, a każdy z nich daje inne wyniki. Dzieje się tak, ponieważ każdy z nich uwzględnia inne czynniki. Happy Planet Index jest pierwszym wskaźnikiem. Stosunkowo popularny i często przytaczany. Bierze on pod uwagę zarówno dobrostan populacji i długość życia, ale też wpływ na środowisko. Poniżej przedstawiam ranking na rok 2017.[8]

Pierwsze miejsce ex aequo w rękach Kostaryki, Meksyku i Kolumbii. Dla porównania w tabeli znalazła się kolumna pokazująca PKB na mieszkańca w parytecie siły nabywczej, który wg mnie najlepiej przedstawia siłę majątku na mieszkańca. Polska w rankingu znalazła się na odległym 67. Miejscu, po mimo, że PKP Per Capita PPP jest znacznie wyższe od państw z pierwszej piątki.

Rank Country Score PKB PER CAPITA PPP 
1 COSTA RICA 44.7 15402
2 MEXICO 40.7 16831
3 COLOMBIA 40.7 13124
4 VANUATU 40.6 2856
5 VIETNAM 40.3 5955
67 POLAND 27.5 26003
Źródło: opracowanie własne na podstawie danych z http://happyplanetindex.org/ oraz https://pl.tradingeconomics.com

Drugi wskaźnik stworzyło OECD. Better Life Index uwzględnia dochody mieszkańców, zatrudnienie, bezpieczeństwo, służbę zdrowia, stan środowiska naturalnego oraz ogólne zadowolenie z życia. Wszystkie rankingi z uwzględnieniem sił każdego z czynników wpływu na wynik jest dostępny na stronie http://www.oecdbetterlifeindex.org/. Mówiąc bardzo ogólnie (i odrobinę subiektywnie), ten wskaźnik lepiej przedstawia relację dochód-szczęście. W czołówce są między innymi Szwajcaria (4 miejsce), Dania (3 miejsce), Austria (2 miejsce), Norwegia (1 miejsce). Polska znajduje się raczej w środku tabeli za takimi krajami jak Izrael, Estonia czy Słowenia.[9]

Wskaźniki szczęścia nie są idealnymi wartościami do oceny sytuacji gospodarczej w danym kraju. Nie uwzględniają one preferencji adaptacyjnych ludzi. Według ekonomisty H.J Changa wyróżnia się dwa zjawiska, które zaburzają powyższe rankingi. Pierwszym jest zjawisko kwaśnych winogron. Polega ono na tym, że człowiek zaczyna uważać rzeczy dla niego nieosiągalne za nieprzydatne. [10] W psychologii jest to mechanizm obronny, dzięki któremu człowiek stara się wybronić i wytłumaczyć nieosiągnięte cele. W przypadku ekonomii ma to wpływ na wynik badań na temat szczęścia człowieka. Rzeczy bardziej wartościowe, na które nas nie stać mogą wydawać się gorsze, brzydsze, mniej przydatne.[11]

Drugim zjawiskiem jest fałszywa świadomość – wywodzi się ona ze szkoły marksistowskiej. Dotyka osób dyskryminowanych, wykorzystywanych, uciskanych, wyzyskiwanych itp. Polega na tym, że osoby te zaczynają asymilować się do swojej sytuacji i zaczynają uważać się za szczęśliwe i nie kłamią, choć z dystansu może się to wydawać dziwne.[12]

Czym zatem jest szczęście w ekonomii? Obiektywnie bardzo ciężko na to odpowiedzieć, dlatego tak trudno uzyskać subiektywny wskaźnik pozwalający ocenić gdzie żyją ludzie najszczęśliwsi. Indywidualizm w postrzeganiu szczęścia wynika z historii każdego człowieka, jego otoczenia i innych czynników, które mają wpływ na jego światopogląd. Ekonomia będzie tworzyć nowe wskaźniki, które być może będą coraz bardziej dokładniejsze w analizie szczęścia i być może z czasem okażę się czy lepiej żyć w Norwegii, Kostaryce czy może pojawi się nowy lider rankingów?

______________________________________________________

[1] T. Sedlacek, Ekonomia Dobra i Zła, Studio EMKA, Warszawa 2012, s.141
[2] T. Sedlacek, Ekonomia Dobra i Zła, Studio EMKA, Warszawa 2012, s.31
[3] K. Jajuga, Inwestycje, PWN, Warszawa 2006, s.197
[4] http://www.grossnationalhappiness.com/articles/
[5] K. Włodarczyk, Ekonomia wobec poczucia szczęści, Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny, 2014 r.
[6] PKB w parytecie siły nabywczej
[7] J. Clifton, The Happiest and Unhappiest Countries in the World http://www.gallup.com/opinion/gallup/206468/happiest-unhappiest-countries-world.aspx
[8] http://happyplanetindex.org/
[9] http://www.oecdbetterlifeindex.org/
[10] H.J. Chan,  Ekonomia. Instrukcja Obsługi, Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2015, s.196
[11] http://psychologia.pracemgr.com.pl/witaj-swiecie/
[12] H.J. Chan,  Ekonomia. Instrukcja Obsługi, Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2015, s.196

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s